Już po raz kolejny rada miejska odrzuciła projekt powołania policealnego Studium Wokalno-Aktorskiego w Białymstoku.
Szkoła miała ruszyć od września tego roku. Wiosną nie zgodzono się jednak na jej utworzenie. Zanegowano celowość jej powstania także i teraz. Propozycję utworzenia Studium im. Czesława Niemena zgłosił dyrektor filharmonii, Marcin Nałęcz-Niesiołowski. Na razie mieściłaby się w budynku Szkoły Podstawowej Nr 6 w Białymstoku, a docelowo, w gmachu budującej się Opery Podlaskiej. W toku 4-letniego cyklu kształcenia słuchacze uczyliby się śpiewu operowego, operetkowego, tańca i obycia na scenie, po czym tworzyliby kadrę Opery. W sprawie powstania nowej szkoły podpisano już porozumienie intencyjne z Ministerstwem Kultury. - Umożliwmy utalentowanej młodzieży naukę i start z karierą artystyczną u nas. Niech nie wyjeżdżają do Warszawy - apelował bezskutecznie Zbigniew Nikitorowicz. Zastrzeżenia budziły jednak, a to brak dyplomu po jej ukończeniu, a to niepewność zatrudnienia. Dyskusji, do merytorycznej, brakowało wiele, a wszystkich radnych prz